Szarość i czerń

Pogrążam się w szarości, spadam na dno, żeby się odbić. Spadam, niech odpadną ode mnie wszystkie wzorce, które mi przeszkadzają. W dymie szarości spalam dokładność, precyzję i staranność. W mule szukam spontaniczności, gestu. Odbijam się różem, cytryną, fioletem. Odbijam się w samotność, bo nie wiem, nie sądzą. Ale teraz jest już wszystko jedno, bo nadziei też już nie ma. Na razie tak zostanie.

I’m sinking in gray, falling to the bottom to bounce. I am falling, letting all the patterns that bother me fall off me. In the smoke of gray I burn accuracy, precision and diligence. I am looking for spontaneity and gesture in the mule. I bounce from pink, lemon and purple. I bounce into loneliness because I don’t know, I don’t think so. But now nothing matters anymore, because there is no hope. It will stay so for now.